Menu
A+ A A-

Sroda, 13.06.18 - opisy meczow.

  • Odsłony: 37

Centrum Stali oraz Tadex powiekszyly wczoraj swoje dorobki o trzy punkty.

O 19:45 Centrum pokonalo Ciche Tapczany 4:0. Bardzo dlugi czas zadnej z druzyn nie udalo sie znalezc drogi do bramki. Wynik spotkania otworzyl dopiero na minute przed koncem pierwszej polowy Jaros, strzelajac na 1:0 dla Centrum Stali. Mecz byl dosc wyrownany, lecz gracze Tapczanow nie mogli znalezc recepty na dobrze dysponowanego bramkarza rywali. W drugiej polowie ponownie to Jaros wzial sprawy w swoje rece, najpierw asystujac w 33 minucie, nastepnie strzelajac swojego drugiego gola 180 sekund pozniej. To trafienie juz praktycznie przesadzilo o wyniku meczu, a w samej koncowce zwyciezcom udalo sie jeszcze podwyzszyc wynik na 4:0. Centrum Stali obudzilo sie troche za pozno, chociaz iluzoryczne szanse na cwiercfinal wciaz zachowali. Musza jednak liczyc na dwa sprzyjajace im rezultaty. Bebetto musi ulec Furnipolowi, co jest w miare prawdopodobne oraz ta trudniejsza czesc : Tornado musi polec w regulaminowym czasie gry z Joga Bonito. Wtedy zwyciezajac dwa swoje ostatnie mecze ( z Alfa oraz At Outlet ) moga zrownac sie z Przeterminowanymi, z ktorymi jednak przegrali bezposredni mecz, ale zajac dzieki temu czwarte miejsce.
O 20:45 pierwszy krok ku 1/4 postawil Tadex. Oni rowniez oprocz wygrywania musza liczyc na innych, ale sytuacje maja wiele korzystniejsza. Po pierwsze zostal im tylko jeden mecz, z rywalem ktory jest spokojnie w ich zasiegu, a po drugie druzyny bedace przed nimi graja jeszcze ze soba. Zadanie wypelniaja poki co jednak w 100% i wciaz sa w grze. Wczorajsze zwyciestwo nie przyszlo latwo, a Hansa wysoko zawiesila poprzeczke. Na poczatku meczu Tadex osiagnal spora przewage, bowiem w 15 minucie prowadzil juz 3:0, lecz koncowka pierwszej polowy nalezala do gospodarzy tego meczu, ktorzy strzelajac dwa gole zmniejszyli straty do mininum i pelni nadziei mogli udac sie na przerwe. W drugiej czesci obie druzyny zdobywaly bramki na zmiane, a Tadex nie odskakiwal i caly czas nie mogl byc pewny sukcesu. Najpierw gol na 4:2, chwile pozniej 4:3, nastepnie na 5:3, lecz zaraz nadeszla odpowiedz i bylo 5:4. Dopiero gdy czerwona kartke ujrzal zawodnik Hansy na trzy minuty przed koncem tego spotkania, goscie wreszcie zdobyli dwie kolejne bramki, ktorymi przypieczetowali swoj triumf.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież