Menu
A+ A A-

Czwartek, 26.04.18 - opisy meczow.

  • Odsłony: 38

W czwartkowych meczach padly nastepujace wyniki :

Gnaszyn - Promil 18:1
Tadex - Farbowane Lisy 6:4

Pierwszy mecz to prawdziwy pokaz sily Gnaszynian. Mozna powiedziec, ze zdemolowali Promil. Srednio pakowali pilke do siatki graczy z Zawady czesciej niz co 3 minuty. Trzy mecze, trzy zwyciestwa i az 41 strzelonych bramek. Imponujace. Widac, ze sa w formie, a ich celem jest zloty medal i zamierzaja udowadniac to kazdemu kto stanie na ich drodze. Gracze z Zawady doznali drugiej porazki, ale wierzymy, ze od przyszlej kolejki bedzie juz lepiej.
O 20:45 Tadex nie bez klopotow uporal sie z Farbowanymi Lisami. Pierwsza polowa bowiem, byla zdecydowanie efektywniejsza w wykonaniu Lisow. W tej czesci gry zwyciezyli 3:1 i mogli zadowoleni udac sie na przerwe. Gdy na samym poczatku drugiej odslony zawodnik Tadexu zostal ukarany zolta kartka, a Lisy wykorzystaly gre w przewadze i powiekszyly prowadzenie na 4:1, wydawalo sie, ze trzy punkty sa juz praktycznie ich. Zawodnicy Tadexu udowodnili jednak, ze w naszej lidze zawsze nalezy grac do konca, a nawet kilkubramkowa strata jest do odrobienia w kilka minut. Zaczeli na kwadrans przed koncem tego pojedynku, kiedy zmniejszyli dystans do dwoch bramek. Pozniej dwa kolejne gole z 37 i 42 minuty daly im remis. Jesli odrabia sie taka strate, wiatr w zaglach nie pozwala sie zatrzymac, a kiedy dodatkowo w szeregi rywali wda sie zwatpienie, to scenariusz nie moze byc inny. Tadex poszedl za ciosem i w ostatnich pieciu minutach wyszedl na prowadzenie, a nastepnie dobil rywala siegajac po jakze cenne trzy punkty. Wielkie brawa dla calej druzyny. Dzieki tej wygranej gospodarze doskoczyli do czolowki i wciaz licza sie w walce o wysokie lokaty. Lisy niestety wciaz bez punktow i pociag z napisem cwiercfinal zdaje sie odjezdzac z peronu...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież